,,Woke up in London yesterday
Found myself in the city near Piccadilly
Don't really know how I got here"
Found myself in the city near Piccadilly
Don't really know how I got here"
Siedzę na parapecie z kubkiem gorącej kawy. Wyglądam przez okno na ulice która nie jest pusta, obserwuję ludzi którzy gonią do ideałów. Biorę łyk kawy, która otrzeźwia mój umysł. Właśnie wczoraj obudziłam się w ramionach bardzo przystojnego bruneta i nie wiem jakim cudem znajdowałam się w Londynie. Nigdy takie życie mi się nie znudzi.
,,New names and numbers that I don't know
Address to places like Abbey Road
Day turns to night, night turns to whatever we want"
Address to places like Abbey Road
Day turns to night, night turns to whatever we want"
Biorę do ręki telefon i przeglądam kontakty. Znajduję wiele nazwisk osób o których nigdy nie słyszałam bądź osób które każdy chciałby poznać. Dopiero co tu zamieszkałam a już mam zaproszenia na nieznane mi bankiety i adresy to miejsc takich jak Abbey Road. Wychodzę z apartamentu i kieruję się w sam środek miasta aby zwiedzić to czego jeszcze nie widziałam. Noc jest piękniejsza od dnia ponieważ nie ma w niej nic niemożliwego.
,,We're young enough to say
Oh this has gotta be the good life
This has gotta be the good life
This could really be a good life, good life"
This has gotta be the good life
This could really be a good life, good life"
Stoję na lotnisku mając zamiar kupić bilety do NYC. W tej chwili mogę wykrzyczeć że kocham takie życie. Takie chwile są po to aby na przyszłość nie żałować że czegoś się nie zrobiło.
,,To my friends in New York, I say hello
My friends in L.A. they don't know
Where I've been for the past few years or so
Paris to China to Col-or-ado"
My friends in L.A. they don't know
Where I've been for the past few years or so
Paris to China to Col-or-ado"
Kolejne kontakty i adresy. Wiele SMS-ów od przyjaciół z LA pytających gdzie jestem. Rodzice załamani, przyjaciele zaniepokojeni, narzeczony niecierpliwy. A ja? Po raz kolejny na lotnisku tym razem po bilet do Paryża. Wiem że wiodę dobre życie.
,,We are god of stories but please tell me-e-e-e
What there is to complain about"
What there is to complain about"
Kiedy rozmawiam z siostrą przez telefon mam jej tyle do powiedzenia. Przeróżne historie na które się natknęłam. Kocham słyszeć jak mówi że jest szczęśliwa i jak opowiada mi o swoim życiu. Z zafascynowaniem słucham każdej opowieści nie omijając przy tym żadnego momentu. Czy mam powód do narzekania?
,,When you're happy like a fool
Let it take you over
When everything is out
You gotta take it in"
Let it take you over
When everything is out
You gotta take it in"
Wiem że kiedyś będę musiała to zakończyć i przywyknąć do tej myśli. Więc dlatego ciesze się jak głupiec z każdej chwili kiedy jestem wolna od wszystkiego co mnie otacza. Mogę być nieskończona.
,,Hopelessly
I'm taking a mental picture of you now"
I'm taking a mental picture of you now"
Wiem że to głupie, aby utrwalać wszystkie te momenty w pamięci. Ale gdzieś w środku wiem że to będą najpiękniejsze momenty mojego życia. Możesz uważać mnie za nierozważną, ale za to ja na starość nie będę żałowała że czegoś nie zrobiłam.
,,The hope is we have so much to feel good about"
Wyznaczając sobie cele, muszę liczyć na fart a do tego jest potrzebna nadzieja, której mam powyżej uszu. Wszystko ma cel w swoim życiu, więc czemu nie damy się porwać w jego nurt? Kiedy wpatruję się przyszłość wiem że to będzie dobre życie. Musi takie być, bo tylko od nas zależy jak będzie wyglądało.
*One Republic - Good Life
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz